Noc Tatarożerców vol. 24 w o3Hotel – tatar z boczniaków i jelenia na stołach!

Noc Tatarożerców vol. 24 w o3Hotel po raz kolejny przyciągnęła miłośników tatara, którzy doskonale rozumieją, że to nie tylko danie, lecz cała opowieść. Tym razem degustacja składała się z dwóch wariantów: tatara z boczniaków oraz tatara z jelenia — oba podane w wyszukanej formie, z precyzją charakterystyczną dla fine diningu. Po raz kolejny miałem zaszczyt uczestniczyć w tym wydarzeniu — i jestem wdzięczny. To dla mnie zawsze niewielki kulinarny rytuał, do którego z radością wracam.

Pozostałe tatarowe dania były dostępne w menu à la carte, więc na mój stół zamówiłem dodatkowe talerze: tatar z kaczki, tatar wołowy, a dla przełamania smaków — klasyczna quesadilla z kurczakiem i serem, która stanowiła znakomitą przerwę w surowym maratonie.

Foto: Pawel Jakubowski lubiepodroze.eu

W sali krążył kelner w formie robota, dostarczając kolejne dania z precyzją, która stała się już znakiem rozpoznawczym O3Hotel. W kuchni detale były układane z użyciem pęsety, co jeszcze bardziej podkreślało, że to niecodzienny hotelowy wieczór, lecz mała kulinarna ceremonia.

Foto: Pawel Jakubowski lubiepodroze.eu

Obok jedzenia, atrakcją wieczoru była wróżka — jej stolik przez długi czas cieszył się największym zainteresowaniem w sali, otoczony świecami, kartami i szeptanymi rozmowami. A gdy w końcu zniknęła… wtedy goście ruszyli na parkiet. Światła, dym, pomarańczowe błyski — energia momentalnie przeszła od degustacyjnej do imprezowej, choć była nieco bardziej stonowana niż w poprzednich edycjach. Może miało to związek z nieprzyjemną pogodą za oknem.

Foto: Pawel Jakubowski lubiepodroze.eu

Kolejna edycja Nocy Tatarożerców potwierdziła jedno: to wydarzenie ma swój wyjątkowy klimat, smaki i urok. I jak zawsze — wzbudza chęć na kolejne edycje.

Pełna galeria zdjęć

(Paweł Jakubowski)

Comments

comments