Czterogwiazdkowy Hotel andel's Prague zarządzany przez Vienna International Hotels & Resorts znajduje się w dzielnicy Andel (Praha 5), około 3 kilometry od Starego Miasta. Tuż obok hotelu znajduje się przystanek autobusowy, tramwajowy oraz metro. Lokalizacja jest więc bardzo dogodna. Nazwa andel's pochodzi od historycznej nazwy dzielnicy „U Zlatého Anděla” (U Złotego Anioła) z 1930 roku, w którym hotel się aktualnie znajduje. W hotelu znajduje się 239 pokoi, w tym 144 typu superior, 87 executive oraz po 4 apartamenty junior oraz senior.
Hotel w Pradze był pierwszym hotelem andel's. Pierwszych gości przyjął w 2002 roku. Pod tą samą nazwą hotel występuje w Krakowie (od 2007 r.), Berlinie (2009 r.) oraz Łodzi (2009 r.).
Pokój w którym byliśmy, to Superior Double Room, czyli tak naprawdę najsłabszy pokój tym hotelu. Oczywiście nie oznacza to, że pokój był złej jakości. Wręcz przeciwnie. Byłem miło zaskoczony. W końcu nazwa pokoju do czegoś zobowiązuje. W środku dwa pojedyncze łózka z wygodnym materacem. Biurko do pracy, spora ilość kontaktów. Podobała mi się kolorystyka. Powinna trafiać do młodych gości hotelu – nie było tak bardzo wykwitnie z przesytem, tylko klimatycznie.
W pokoju nie zabrakło oczywiście telewizora oraz odtwarzacza DVD – korzysta ktoś jeszcze z DVD?
Do naszej dyspozycji przygotowana była woda mineralna – gazowana oraz niegazowana – bezpłatnie.
Oczywiście jeśli ktoś był spragniony wysokoprocentowych napojów, to mógł sięgnąć do minibarku.
Wcześniej wspomniane biurko, gotowe do pracy.
Sofa w dobrym guście.
W takich miejscach kradzieże to rzadkość, ale sejf jest na wyposażeniu pokoju. Dodatkowo była również prasowalnica do np. spodni oraz zestaw do szycia.
Łazienka również pozytywnie mnie zaskoczyła. Była wanna oraz osobno zamykany prysznic oraz zamykany 'kibelek'. Nie zabrakło suszarki. Ciekawostką była podgrzewana podłoga.
Nie mogło zabraknąć także zestawu kosmetyków.
Śniadanie w formie bufetu odbywa się na pierwszym piętrze. Przy wejściu powitała nas miła Pani i zapytała o numer pokoju. Moim oczom od razu ukazały się owoce w dużej ilości.
To jest to. Gdybym chciał spróbować po trochu z każdego owocu to już byłbym najedzony.
Do tego dżemy, płatki, mleko.
Przepyszne pieczywo – ciemne oraz jasne.
Dla wybrednych było także i chrupkie.
Poza tym nie mogło zabraknąć także różnego rodzaju wędlin…
… oraz sera żółtego i pleśniowego.
Przygotowany był również kącik z sałatkami rybnymi, rolmopsami oraz warzywami.
Standardowo, jak w większości hoteli, musiała być jajecznica oraz smażony boczek.
Jeżeli jeszcze się nie najedliście, to zawsze można zjeść coś na deser.
Po posiłku lekki odpoczynek i kawa.
No, chyba, że ktoś nie pije kawy to zapewne posmakuje mu zimny sok lub woda.
Na plus pokoje urządzone w dobrym klimacie, nie widać przesytu. Na śniadaniu bardzo dużo obsługi, co chwila odnosili talerze, sprzątali i donosili jedzenie. Na większy plus zasługuje łazienka. Darmowy zestaw kawowy na korytarzu na 4-tym piętrze, który cieszył się dużą popularnością. Dodatkowy plus dla zakupoholików – obok hotelu jest duże centrum handlowe Nový Smíchov.
Jeśli chodzi o minusy, to ciężko je znaleźć – być może pokój mógłby być minimalnie większy?
Pokój w tym hotelu możesz zarezerwować między innymi poprzez: HotelsCombined.com, gdzie znajdziesz najtańszą ofertę.
(Paweł Jakubowski)
4 komentarze