Siren’s Beach and Village 4* (Mália, Kreta, Grecja) – gościnna recenzja hotelu

Siren’s Beach and Village to czterogwiazdkowy hotel w miejscowości Mália na północnym wybrzeżu Krety. Odległość od lotniska w Heraklionie wynosi 35km. Poniższy opis dotyczy głównie części „Beach”. Sprawdź opinie nt. hotelu na portalu TripAdvisor (Nr 22 wśród 91 hoteli w lokalizacji Malia). Ceny noclegów możecie sprawdzić np. na portalu GlobalHotels.eu.

Hotel posiada 2 baseny plus brodzik dla dzieci, bar na plaży oraz przy basenie, siłownię i sklep.

Wyposażenie standardowego pokoju dwuosobowego (22m2), w którym mieszkaliśmy to podwójne łóżko, telewizor z dostępem do kanałów tv-sat (znaleźliśmy dwa polskie kanały – z muzyką), lodówka, sejf z którego można skorzystać za opłatą (cena ok. 2.50EUR za dobę), łazienka z wanną oraz bezpłatna, indywidualnie sterowana klimatyzacja.

Na terenie hotelu mamy kącik internetowy przy recepcji, ale bez problemu możemy połączyć się z bezpłatną siecią Wi-Fi, która o dziwo działa całkiem przyzwoicie na terenie całego hotelu, a nawet na plaży. Mogliśmy bez problemu oglądać filmy z HBO GO w pokoju.

Do hotelu dotarliśmy w nocy i w recepcji czekały na nas zapakowane w papierowe torby bagietki z wędliną i warzywami oraz jabłka i butelka wody niegazowanej.

Co nam się na pierwszy rzut oka nie spodobało w pokoju to jego wystrój, a konkretnie stare meble, które aż proszą się o wymianę. Na duży plus zasługuje obszerny balkon ze stolikiem, dwoma krzesełkami i lampą.

Hotel oferuje pokoje dwuosobowe z widokiem na góry lub morze. Nasz pokój posiadał widok na jedno i drugie. Oprócz tego w ofercie mamy Pokoje Rodzinne, Pokoje Rodzinne Superior oraz Bungalowy.

Pierwszy ręcznik plażowy otrzymujemy gratis przy recepcji. Jeśli chcemy go wymienić na czysty musimy każdorazowo zapłacić 1EUR.

Za opłatą możemy skorzystać z pralni. W naszym przypadku nie było takiej potrzeby.

Posiłki były przyzwoite, wybór dań był całkiem spory, oprócz deserów, których było niewiele rodzajów. Śniadania były standardowe, w stylu angielskim, czyli typowe jedzenie hotelowe. Największy wybór dań przypadał na kolację. Brakowało nam jednak trochę więcej przypraw oraz częstszego serwowania owoców morza, jak przystało na grecką wyspę. Polecamy za to pyszną fetę i oliwki. Zdecydowanie intensywniejsze w smaku niż te z naszych sklepów.

 

Jeśli przyjdziemy wystarczająco wcześnie możemy rozkoszować się posiłkiem na tarasie zewnętrznym z widokiem na morze, co bardzo polecamy.

Co do ciepłych napojów można było zaparzyć sobie kawy, herbaty, bądź przygotować kakao. Reszta napojów w restauracji to soki z automatów: pomarańczowy, jabłkowy, grejpfrutowy i woda – niestety tylko zimne. Brakowało nam picia w temperaturze pokojowej.

Dodatkowo oferowane były lokalne wina oraz piwo.

W przerwach między głównymi posiłkami można skosztować w barach dwa rodzaje ciasta, lody oraz owoce. Brakowało nam większej przekąsek, które nie byłyby słodkie.

Bary przy plaży oferowały napoje gazowane z automatów: cola, napój cytrynowo-limonkowy, cytrynowy, pomarańczowy oraz wodę. Znowu brakowało nam picia w temperaturze pokojowej.

W opcji All Inclusive można było skosztować kilka rodzajów gotowych drinków, bądź skomponować je samemu z wybranych składników. Możemy je ocenić na całkiem przyzwoite. Były lane do szklanek prosto z butelek. Do gustu przypadł nam szczególnie Siren’s Special. Oprócz tego oferowano lokalne piwo oraz Raki z miodem.

Widać, że hotel nastawiony jest w pierwszej kolejności na gości z Niemiec, więc brak jest jakichkolwiek animacji dla dzieci i dorosłych w języku polskim.

Hotel jest idealny dla plażowiczów. Dosłownie w ciągu paru minut od wyjścia z pokoju znajdziemy się na piaszczystej plaży, na której nigdy nie brakowało wolnych leżaków. Mimo licznych koszy na śmieci plaża jest niestety zaśmiecana przez turystów, szczególnie palaczy. Przydałoby się częstsze sprzątanie.

Na uznanie zasługują hotelowe ogrody o powierzchni ponad 4 ha pełne zieleni i ogromnych palm. Bardzo przypadły nam do gustu. Ma się wrażenie, że to nie sucha Kreta, a jakiś tropikalny kraj. Brawa dla ogrodników.

Po wyjściu z hotelu w ciągu 5 minut dotrzemy do centrum miasteczka, gdzie znajdziemy liczne bary, puby czy kluby, więc miłośnicy nocnych szaleństw znajdą tu coś dla siebie. Pozostałym zostają wieczorne spacery, bądź degustacja lokalnych specjałów w tawernach.

Podsumowując: według nas hotel wart polecenia, dobry, ale nie doskonały za tą cenę.

PLUSY:

  • Położenie: hotel bardzo blisko plaży oraz niedaleko od centrum Malii

  • Piękne tereny zielone z licznymi palmami
  • Leżaki plażowe w cenie
  • Ręczniki plażowe w cenie
  • Zawsze można było znaleźć wolny leżak
  • Bardzo miły personel
  • Duże balkony
  • Dobrze działająca klimatyzacja
  • Wi-fi działające nawet na plaży z przyzwoitą prędkością
  • Tylko 30 min drogi z lotniska w Heraklionie

MINUSY:

  • Pokojom przydałoby się odświeżenie – stare meble, skrzypiące drzwi itd.
  • Zbyt mało serwowanych owoców morza
  • Mały wybór przekąsek między głównymi posiłkami
  • Napoje z automatów tylko zimne
  • Brak polskich animacji dla dorosłych i dzieci
  • Dostawki dla dzieci – łóżko polowe

(m)

Comments

comments