Od 7 do 14 października byłem w Niemczech. Przez kilka dni przebywałem w okolicy dwóch miejscowości nad Renem – Ineglheim oraz Gau Algesheim (Nadrenia-Palatynat). Obydwa miasta nie są duże. W Ingelheim mieszka nieco ponad 24 tysiące ludzi, natomiast w Gau Algesheim około 7 tysięcy.

Podczas swojego pobytu zrobiłem przegląd cenowy artykułów spożywczych oraz alkoholi w sklepie REAL, który można przeczytać na łamach mojego bloga.

Obydwie miejscowości leżą mniej więcej w połowie drogi między lotniskami we Frankfurcie nad Menem oraz w Hahn. O ile do Frankfurtu ( do miasta i na lotnisko) można dojechać bezpośrednim pociągiem, o tyle do Hahn trzeba pojechać autobusem z blisko położonego miasta Mainz lub po prostu pojechać samochodem.
Miasto jest siedzibą bardzo znanego koncernu chemiczno-farmaceutycznego Boehringer Ingelheim, słynie z uprawy winogron (Spätburgunder) oraz dodatkowo jabłek, truskawek i wiśni. Znane święto czerwonego wina das Rotweinfest, odbywające się na przełomie września i października, przyciąga co roku wielu turystów. Ja akurat przyleciałem tydzień po tym święcie, więc nie mogłem się cieszyć jego urokami.

Miasta partnerskie:
Jak w każdym mieście jest tu sporo różnego rodzaju restauracji, knajpek oraz barów. Niedawno postało także centrum handlowe, które nazywa się Neue Mitte. W mieście zamontowana jest również kamera internetowa, dzięki której możemy obserwować co dzieje się na głównym placu w mieście.

Wracając do restauracji – w centrum miasta można zjeść następujące smakołyki:
– dobrego kebaba

– rewelacyjną kaczkę

– oraz oczywiście kurczaka

Możemy tutaj spotkać także bardzo popularne samoobsługowe sklepy z owocami, warzywami oraz kwiatami. Wrzucamy do pojemnika odpowiednią ilość gotówki i możemy zabrać towar.

Niektóre ze sklepów mają bardzo ładnie urządzone wystawy i co najważniejsze – są one na dworze, czyli frontem do klienta.

Gau jest dużo mniejszym miastem, ale podobnie jak w Ingelheim odbywają się tu „święta wina”. Gdy przyleciałem, w tej miejscowości odbywało się Święto Młodego Wina, czyli raj dla winiarzy, których w okolicy jest mnóstwo. Winnice rozciągają się niemal od samego Renu, aż do wzgórz.

O tej porze roku owoce winogrona są tu już bardzo dojrzałe.

W galerii zdjęć znajdziecie dużo zdjęć ze Święta Młodego Wina oraz po prostu samego miasteczka.

Co roku, specjalnie na to święto sprowadzane są z północy Niemiec świeże łososie, których oczywiście musiałem spróbować – rewelacja.

Gau Algesheim ma również miasta partnerskie. Są nimi:
W niedalekiej odległości znajduje się duże centrum handlowe Globus, gdzie można kupić dosłownie wszystko.

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej o tych dwóch niewielkich, ale bardzo urokliwych miastach – piszcie śmiało.
(Paweł Jakubowski)
0 komentarzy