Majorka – ostatni dzień i powrót do Polski

 

Po 7 dniach wróciliśmy z Majorki. Lecieliśmy w dwie strony samolotami linii lotniczych airberlin z Lotniska Chopina w Warszawie z przesiadką w Berlinie i z powrotem. Zatrzymaliśmy się w Hotel Amic Miraflores. Dokładny opis lotu na Majorkę z przesiadką znajdziecie w tym wpisie, natomiast kilka słów o naszym hotelu dostępny jest pod tym linkiem. Dziś kilka słów o naszym 6 leniwym dniu oraz o locie powrotnym, również z airberlin.

2013-09-25 Majorka 076

Szóstego dnia naszego pobytu wybrałem się standardowo na tzw. skałki, żeby zrobić kilka zdjęć samolotów. Niestety przez prawie cały nasz pobyt lądowania były z drugiej strony niż chciałem, więc nie udało mi się wykonać planu 100%. Ale każdy widok samolotu mnie cieszy, więc i tak było co robić.

2013-09-24 Majorka 155

Wracając do samego miasteczka Can Pastilla, o którym pisałem w poprzednich wpisach warto wspomnieć, że we wtorki w godzinach porannych do około południa – na placu przed kościołem jest targ. Warzywny i z innymi różnościami. Począwszy od ziemniaków na butach skończywszy.

2013-09-24 Majorka 179

Kolejne godziny naszego czasu to… plaża i spacery. Trzeba było czerpać z wyśmienitej pogody i ciepłej wody ile się tylko dało.

2013-09-24 Majorka 189

Na zdjęciu poniżej widać jedną z dwóch głównych ulic. Ta jest bezpośrednio przy promenadzie, która prowadzi aż do samego S’Arenal.

2013-09-24 Majorka 243

Jako, że to nas ostatni wieczór na Majorce poczekaliśmy na zachód słońca, który chyba specjalnie dla nas był bardzo piękny.

2013-09-24 Majorka 255

Wracając do hotelu mogliśmy podziwiać pięknie rysującego Hiszpana…

2013-09-24 Majorka 266

… oraz świnię na smyczy! Trochę się zdziwiliśmy, ale jak widać, nie tylko my.

2013-09-24 Majorka 289

Ostatniego dnia rankiem zrobiłem ostatnie zdjęcie hotelu. Na tarasie wisi flaga, która jeździ z Projektem WorldFace po całej Europie i promuje akcję Let’s Meet in Plock EURO 2016.

2013-09-25 Majorka 004_1200px_lp

Na lotnisko wybraliśmy się około godziny 15.30. Około 100 metrów od hotelu, za rogiem, znajduje się przystanek autobusowy. Stąd można dojechać do m.in. Palmy oraz na lotnisko. Koszt biletu na lotnisko to 3 euro od osoby. Jak na czterominutowy przejazd to i dużo i mało, ale na pewno taksówka byłaby dużo droższa. Na samym lotnisku od razu udaliśmy się do stanowisk odprawy. Jeszcze było bardzo mało osób, gdyż do pory odlotów samolotów linii airberlin było jeszcze około 2 godzin. Tutaj również znajdują się automaty do samodzielnej odprawy. Po jednej i po drugiej stronie stanowisk check-in można zauważyć ok 12 takich automatów. To bardzo wygodne rozwiązanie dla tych, którym nie chce się stać w kolejce.

2013-09-25 Majorka 023

Kolejnym naszym krokiem była oczywiście kontrola bezpieczeństwa. O ile na lotnisku w Warszawie musieliśmy wyjmować nawet ładowarki od telefonów i aparatu fotograficznego, o tyle tutaj nie miało to miejsca. Trzeba było wyjąć tylko laptopa i lustrzankę. Bardzo mnie to ucieszyło, gdyż cały jeden plecak to sprzęt typu ładowarki, baterie, akumulatorki, komputer, aparaty fotograficzne i obiektywy – w Warszawie musieliśmy wyjąć z plecaka dosłownie wszystko. Po przejściu przez bramki jest ogromny sklep z perfumami i alkoholem. Wybór jest naprawdę bardzo dobry. Tuż obok znajduje się strefa z jedzeniem. Jest tu m.in Burger King. Następnie ruszamy w stronę bramek w terminalu C. Czekała nas kilkominutowa droga.

2013-09-25 Majorka 029

Z terminalu C odlatują samoloty airberlin. Dla tych, którzy nie lubią posilać się w Burger Kingu tuż przy bramkach w C znajduje się McDonald’s. Ceny są normalne, a nie ‚lotniskowe’. Jest tu oczywiście również bezpłatne WiFi. Należy też wspomnieć, że na całym terenie lotniska jest WiFi i za darmo można korzystać z internetu przez 15 minut.

2013-09-25 Majorka 036

Teraz pozostało nam już tylko cierpliwie czekać na odlot. Nasz samolot – Airbus A321 – już stał na swoim miejscu.

2013-09-25 Majorka 043

Boarding podobnie jak w Berlinie, gdy lecieliśmy na Majorkę, odbywał się grupami, ale z taką różnicą, że pierw wchodziła grupa A, potem B, C oraz na końcu D. Jak się można łatwo domyśleć A to tył samolotu, a D to początek. Dlaczego tak się dzieje? Żeby nie tamować ruchu w samolocie i każdy mógł szybko i sprawnie usiąść na swoim miejsciu.

2013-09-25 Majorka 045

No to wchodzimy.

2013-09-25 Majorka 046

Na podróżnych czekały również niemieckie gazety.

2013-09-25 Majorka 050

Gotowi, do startu… start. Już oderwaliśmy się od ziemi – wszystko zgodnie z planem.

2013-09-25 Majorka 065

Po prawej stronie mieliśmy piękny widok na zatokę, przy której leży Palma de Mallorca.

2013-09-25 Majorka 076

Piękny to widok.

2013-09-25 Majorka 093

W samolocie, podobnie jak poprzednio, były telewizorki, na których było widać prędkość, wysokość, czas lotu, godzinę oczekiwanego przylotu itp.

2013-09-25 Majorka 109

Po wzniesieniu się na wysokość przelotową nadszedł czas na serwis pokładowy. Do wyboru były napoje oraz kanapka z szynką lub serem.

2013-09-25 Majorka 117

Po drodze mogliśmy podziwiać piękne górskie widoki. Nie ma to jak Alpy widziane z góry.

2013-09-25 Majorka 126

Wierzchołki wystawały zza chmur.

2013-09-25 Majorka 148

W powietrzu mijaliśmy się kilkakrotnie z innymi samolotami – to bardzo ładny widok.

2013-09-25 Majorka 168

Ale wszystko co dobre szybko się kończy, przygotowania do lądowania na lotnisku Tegel w Berlinie.

2013-09-25 Majorka 172

Udało się jeszcze zrobić w całkowitych ciemnościach zdjęcie Berlina z lotu ptaka. Może niewiele na nim widać, ale pamiątka jest.

2013-09-25 Majorka 190

Po wylądowaniu, które było bardzo spokojne, mimo niesprzyjającej pogody, udaliśmy się do autobusu, z którego mogliśmy jeszcze raz spojrzeć na nasz samolot.

2013-09-25 Majorka 228

Do terminalu dojechaliśmy w dosłownie 2 minuty i od razu ukazała się nam tabliczka informacyjna, gdzie się udać.

2013-09-25 Majorka 232

Na tablicy sprawdziliśmy czy zgadza się bramka odlotu do Warszawy z tą wydrukowaną na Majorce i udaliśmy się do Terminalu C.

2013-09-25 Majorka 239

O tej porze panuje tu bardzo duży ruch. Widać, że wieczorne powroty do domu trwają w najlepsze. Do Warszawy odlatujemy z bramki C39, ale wcześniej musimy udać się do autobusu…

2013-09-25 Majorka 242

… który zawozi nas do naszego samolotu spod znaku flyNiki.

2013-09-25 Majorka 246

Startujemy z kilkunastominutowym opóźnieniem, gdyż czekaliśmy jeszcze na innych pasażerów transferowych.

2013-09-25 Majorka 254

Jako, że pora była już dosyć późna, można było wziąć sobie poduszkę.

2013-09-25 Majorka 255

Ostatni rzut okiem (i obiektywem) na Berlin i lecimy do Warszawy.

2013-09-25 Majorka 275

Po wzniesieniu się na wysokość przelotową rozpoczął się szybki i sprawny serwis pokładowy. Szybki, dlatego, że lot z Berlina do Warszawy należy do bardzo krótkich – trwa często niecałą godzinę. Do wyboru mamy standardowo napoje oraz chipsy lub Knoppersa.

2013-09-25 Majorka 279

Lot minął nam w mgnieniu oka. Był spokojny, bez turbulencji. Naszym oczom ukazała się Warszawa z księżycem w tle.

2013-09-25 Majorka 299

Po wylądowaniu samolot zatrzymał się przy rękawie. Niemal całe nasze opóźnienie zostało nadrobione. Wychodzimy i udajemy się po nasz bagaż. Jest oczywiście cały i zdrowy.

2013-09-25 Majorka 319

Zauważyliśmy, że na Majorce przylepili nam do bagażu naklejkę transferową, po to, żeby pracownicy obsługi naziemnej mogli szybko zlokalizować bagaż, który leci dalej, a nie zostaje w Berlinie. To bardzo dobre rozwiązanie. W Warszawie nie zostało to nam naklejone, ale mimo to bagaż doleciał na miejsce bez problemów.

2013-09-25 Majorka 320

Czas wracać do rzeczywistości, teraz już tylko powrót do Płocka i spać.

(Paweł Jakubowski, Justyna Osiecka)

Comments

comments