Warszawa-Frankfurt LOT’em – relacja z podróży

 

7 października br. miałem przyjemność lecieć z Warszawy do Frankfurtu nad Menem. Bilet kupiłem przez pośrednika tripsta.pl 3 miesiące wcześniej w cyklicznej promocji „Szalona Środa” LOT’u, o której regularnie Was informuję.

2013-10-07 Frankfurt 001_900px_lp

Odprawiłem się standardowo 24 godziny przed odlotem na stronie internetowej LOT’u. Wybrałem odpowiednie miejsce 6D w samolocie Embraer 170-200, potocznie zwanym 175. Do wyboru miałem miejsca od 6 rzędu do 21. Pierwsze 5 rzędów zarezerwowane były dla pasażerów w klasie biznes.

2013-10-07 Frankfurt 004_900px_lp

Boarding nastąpił niemal o czasie, kilkuminutowych opóźnień z reguły nie liczę. W samolocie była szefowa pokładu, która obsługiwała wcześniej wspomnianą biznesklasę oraz druga stewardessa.

2013-10-07 Frankfurt 016_900px_lp

Po starcie i wzniesieniu się na wysokość przelotową rozpoczął się serwis pokładowy.

2013-10-07 Frankfurt 021_900px_lp

Na początek woda mineralna, potem batonik prince polo, potem zamówienia dodatkowe – płatne – z nowego menu LOT Gourmet, mocno reklamowanego przez LOT.

2013-10-07 Frankfurt 041_900px_lp

Tuż po starcie przeglądałem sobie menu, stwierdziłem, że nie ma wielkiego wyboru, ale te rzeczy i tak wyglądają apetycznie, więc skusiłem się na sałatkę. Skusiłem się tylko w myślach ponieważ stewardessa szybko, aczkolwiek w bardzo miłym tonie, sprowadziła mnie na ziemię słowami „niestety nie ma, są tylko kanapki”. Awaryjnie wybrałem ciepłą tortillę, ale zmuszony zostałem do wybrania kanapki – cena 10 zł. Zapłaciłem bez problemu kartą kredytową MasterCard Citi Wizz Air. Cóż, nie była może rewelacyjna, ale na pewno była sporych rozmiarów i jak na ten niemal 90-cio minutowy lot wystarczająca.

2013-10-07 Frankfurt 043_900px_lp

Sam lot był spokojny i upłynął bardzo szybko. Jako ciekawostkę mogę napisać, że leciałem z Grzegorzem Napieralskim jednym samolotem. Dlaczego jako ciekawostkę? Bo dzień wcześniej oglądałem w TVN program o blogerach i gwiazdach i była mowa o tym, że króliczki napieralskiego zniknęły, po czym zniknął sam Napieralski. A jednak nie zniknął i jak było widać ma się dobrze.

2013-10-07 Frankfurt 048_900px_lp

Podczas lądowania całkiem miły dla oka widok. Samolot Lufhansy wzbija się w powietrze z innego pasa startowego.

2013-10-07 Frankfurt 057_900px_lp

Po wylądowaniu czekała nas droga do miejsca postojowego, następnie po wyjściu można było zauważyć radiowóz i policjantów. Stali przy kilku samolotach, w tym moim.

2013-10-07 Frankfurt 072_900px_lp

Do terminalu dojechaliśmy autobusem. Droga była bardzo długa, jak to we Frankfurcie. Lotnisko do małych nie należy. Przy okazji można było podziwiać inne samoloty, w tym Airbus A380 linii lotniczych Thai oraz Singapore. Po wejściu do terminalu od razu informacja o transferach i znaczek gdzie odebrać bagaż. Mimo wielkości samego lotniska, nie było żadnych problemów z poruszaniem się.

2013-10-07 Frankfurt 087_900px_lp

Po odebraniu samego bagażu…

2013-10-07 Frankfurt 093_900px_lp

… udałem się na dworzec kolejowy, który znajduje się pod lotniskiem. Bilet na pociąg kupiłem w biletomacie. Menu biletomatu jest w kilku językach, ale niestety języka polskiego brak. Uważam, że to duże zaniedbanie ze strony kolei, gdyż w Niemczech jest bardzo dużo Polaków.  Ostatni odcinek podróży to 40 minut w komfortowych warunkach niemieckich kolei.

2013-10-07 Frankfurt 095_900px_lp

W ciągu kilku dni napiszę o święcie wina oraz o cenach w marketach spożywczych.

(Paweł Jakubowski)

Comments

comments