Sheraton Sopot, Conference Center & Spa to najbliżej położony sopockiego molo luksusowy 5* hotel. Został otwarty stosunkowo niedawno – 5 lat temu. W hotelu znajdziemy 189 pokoi i apartamentów, kilka restauracji, bogatą strefę SPA & Wellness oraz kilka sal konferencyjnych.

Z niektórych pokojów, restauracji oraz saloniku Club Lounge możemy podziwiać sopockie molo. Wiele razy byłem w Sopocie i zawsze duże wrażenie wywierał na mnie hotelowy budynek. Tym razem miałem okazję być w środku i na własnej skórze przekonać się czy elegancko wygląda tylko z zewnątrz, czy także i wewnątrz.
Mój pokój 321 w standardzie DeLuxe o powierzchni 30 m2 był położony na trzecim piętrze z widokiem na morze. W pokoju było oczywiście bardzo wygodne łóżko Sweet Sleeper®.
Nie zabrakło także zestawu do parzenia kawy.
Nie zabrakło także podwieszonego na ścianie dużego telewizora LCD. Na biurku widać także czekającą na spragnionych gości wodę mineralną.

Oprócz liściku powitalnego czekał na mnie zestaw słodkości – w tej formie podano mi go jako pierwszemu gościowi. Można powiedzieć, że byłem królikiem doświadczalnym. Egzamin zdany na 120%! Smakowało i to bardzo! W szczególności trufle i truskawki w czekoladzie! A sam sposób podania trafiony w 10-tkę!

Przyjazd do hotelu późnym wieczorem spowodował, że w Sopocie nawet się nie rozejrzałem. Widok z mojego pokoju sprawił, że poczułem nadmorski klimat.

A tak wygląda widok z pokoju w dzień (patrząc w prawą stronę).

W mojej łazience znajdowała się wanna z przysznicem.

Nie mogło także zabraknąć kosmetyków.

Była także między innymi waga oraz suszarka do włosów.

Śniadanie poza sezonem odbywa się w jednej części restauracji Wave. Podczas sezonu otwarta jest cała sala.
Godzina 6:30 – czas zacząć śniadanie – na szczęście byłem jedyną osobą o tej porze, więc spokojnie mogłem wykonać zdjęcia.

Oczywiście zacząłem od porannej kawy.

Jako że w strefie z ciepłymi przekąskami nie było omletów, poprosiłem obsługę o przygotowanie. Nie było z tym problemów. Poprosiłem o omleta… na słodko. Po kilku minutach na moim stole już był omlet z dynią, melonem i ananasem! Jadł ktoś z Was omleta w takiej wersji?

Poza tym można było zjeść kilka rodzajów sera.

Nie zabrakło także pasztetu.

Był także bogaty wybór wędlin.

Ryby w różnej postaci

Ryb ciąg dalszy – śledź.

Były także różnego rodzaju warzywa.

Dla osób lubiących lekkie śniadania były owoce oraz…

… dżemy i jogurty.

Jeżeli jeszcze się nie najedliście, można było spróbować jogurtów w innej formie. Polecam z płatkami, które także były w ofercie.

Dla miłośników gotowanych jajek, na przykład z majonezem, też by się coś znalazło.

To wszystko trzeba zagryźć świeżym, smacznym pieczywem.

Z dań ciepłych były parówki, podsmażane białe kiełbaski.

Jeżeli ktoś lubi to smażone pomidory oraz pieczarki.

Moja ulubiona fasolka ze smażonym boczkiem.

Jajecznica…

… oraz naleśniki z serem.
Do picia orpócz ciepłych najpojów były także woda mineralna oraz soki.

Na koniec można było skosztować świeżo wypiekanych ciasteczek z dżemem.

W strefie SPA & Wellness znajduje się między innymi basen. Ciekawostką jest to, że można włączyć w nim strumień wody, który powoduje silny prąd. Skutkiem tego jest efekt płynięcia w miejscu. Można się zmęczyć!
Z basenu przechodzi się do strefy mokrej. Czeka tu na nas między innymi duże Jacuzzi.

Łaźnia solankowa pozytywnie wpływająca na płuca, przy czym sprzyja regeneracji układu oddechowego. Temperatura panująca w środku to 40°C – 45°C.

Sauna fińska, w której panuje temperatura 80°C – 90°C. Dzięki temu oczyszczamy organizm z nagromadzonych w nim toksyn. Dodatkowo skóra staje się zdrowsza, bardziej elastyczna i gładka. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy lubą suche powietrze o tak wysokiej temperaturze, ale naprawdę warto spróbować. Chociaż kilka minut.

Aromatyczna łaźnia parowa Hammam, która była moim ulubionym miejscem ze względu na aromat, jaki w niej panował. Były to olejki zapachowe oraz zioła. Podobno wszystko to pozytywnie wpływa na przemianę materii. Temperatura panująca w środku to ok. 40°C – 45°C.

Misa lodowa – po wyjściu z gorących terapii można się skutecznie ochłodzić. Efekt orzeźwienia gwarantowany!

Jest jeszcze Tepidarium, czyli miejsce gdzie możemy poleżeć na podgrzewanych fotelach.

Są także strefy z masażami i innymi zabiegami, ale z nich nie korzystałem.
Sheraton Club Lounge to miejsce, w którym można w ciągu dnia usiąść np. z laptopem i popracować przy okazji zajadając się przekąskami, które są tam przez cały dzień. Do tego napoje alkoholowe i gorące posiłki w ciągu wieczornego koktajlu. Położenie klubu w sopockim Sheratonie jest bardzo atrakcyjne z widokiem na molo. Co tam dokładnie znajdziemy? Byłem tam tuż po śniadaniu, które również jest tam serwowane.

Zestaw do parzenia kawy

Zimne przekąski – chipsy

Ciastka

Orzeszki, suszone owoce itp.

Świeże owoce

Bogaty wybór alkoholu

M.in. argentyńskie wino Fuzion Alta Malbec Reserva 2009

W restauracji niestety nic nie jadłem, dlatego, że wszedłem tam tuż przed 23, a o tej godzinie lokal już był zamykany. Jeżeli tam przyjdziecie to koniecznie wybierzcie stoliki pod oknem. Restauracja mieści się w bogato zdobionej, odrestaurowanej i przywróconej do dawnej świetności Rotundzie Domu Zdrojowego. Rozpościera się stąd piękny widok na morze i molo. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca restauracja zaprasza na Orientalny Brunch, podczas którego goście mogą delektować się azjatyckimi daniami podanymi w formie bufetu. Potrawy przygotowywane są również na żywo przez kucharzy w stacjach: Sushi, Wok oraz na grillu Teppanyaki.
Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z restauracji.
Widok tuż po wejściu do środka

Po lewej stronie bar

Miejsce od okna z widokiem na hotel

Miejsce od okna z widokiem na molo

Więcej informacji o samej restauracji znajdziecie na stronie Restauracja InAzia.
W podziemiach historycznej Rotundy mieści się lokal z potrawami kuchni włoskiej o nazwie Vinoteque Sopot. Jest tam sklep z ponad 200 rodzajami wina oraz Cigar Lounge, czyli kameralne miejsce idealne do rozmów biznesowych. Każdego dnia serwowane jest tzw. „Menu dnia”, które składa się ze świeżo przygotowanego makaronu pod różnymi postaciami. Do tego sommelier dobierze odpowiedni rodzaj wina. Bardzo spodobało mi się wnętrze! Lubię wszelkie zabudowania z surowej cegły.

A tak przedstawia się wcześniej wspomniany Cigar Lounge – duża ilość wina oraz cygara firmy Davidoff.

Hotel Sheraton Sopot, Conference Center & Spa z całą pewnością zaliczę do jednego z lepszych, w których do tej pory dane mi było spędzić noc. Jedyną wadą, którą znalazłem jest to, że mój pobyt był tak krótki! Na wyjątkową uwagę zasługuje fakt, iż obsługa jest bardzo miła. Widać, że duży nacisk kładzie się na program partnerski Starwood Preferred Guest. Już przy zameldowaniu zostałem powitany z informacją o tym, że widzą moje konto w systemie i punkty zostaną doliczone automatycznie. Dodatkowo zostałem poinformowany o bezpłatnym internecie i upgrade do strefy Club. Chciałem otrzymać nieco późniejsze wymeldowanie i po sprawdzeniu możliwości w systemie rezerwacyjnym – nie było problemu.
Poniżej przedstawiam Wam cała galerię zdjęć, która mówi sama za siebie. Jeżeli macie jakieś pytania o samym hotelu, to chętnie odpowiem w komentarzach czy też wiadomościach prywatnych – w miarę posiadanej wiedzy.
Sheraton Sopot Hotel, Conference Center & Spa
ul. Powstańców Warszawy 10
Sopot 81-718
Tel: +48 (58) 767 1000
sopot@sheraton.com
(Paweł Jakubowski)
8 komentarzy